Nie jesteś nikomu winn_seksu - Studencki Ośrodek Wsparcia i Adaptacji

Pomiń baner

Nie jesteś nikomu winn_ seksu

Potoczna wiedza na temat seksu od dawien dawna przesiąknięta jest mitami i stereotypami, które niewiele mają wspólnego z faktami, a jednocześnie kreują nie tylko nasze zachowania i reakcje, ale też to, co myślimy na temat siebie i innych oraz na temat tego, co jest w porządku, a co nie.

To mity, które podważają nasze granice i poczucie tego, co dla nas słuszne i właściwe. To stereotypy, które stawiają pod znakiem zapytania nasze doświadczenia i nasze relacje. I choć coraz więcej mówi się i pisze o świadomej zgodzie (ang. consent) na kontakty fizyczne, o tym, że zasada „<nie ˃ znaczy <nie ˃” to niewystarczająca granica, albo o tym, że gwałt na randce czy w związku jest nie tylko możliwy, ale i częstszy niż gwałt ze strony osoby nieznajomej, to i tak w społeczeństwie — ale też i w naszych rodzinach lub wśród znajomych — nadal królują szkodliwe, toksyczne poglądy.
 
„Tylko <tak˃ znaczy <tak˃”, czyli świadoma zgoda
Zgoda na kontakt fizyczny, na aktywność seksualną, czy na inną interakcję między osobami, powinna być zgodą niebudzącą wątpliwości. Sama nieobecność słowa „nie” nie oznacza zgody — w większości sytuacji jest to dla nas oczywiste (np. jeśli ktoś zapyta, czy może wpaść do mnie do domu, a ja nie odpowiem, ta osoba nie stanie w drzwiach twierdząc, że ją zaprosiłam), jednak w sferze kontaktów seksualnych nadal sam brak odmowy traktowany jest przez wiele osób jako wystarczające przyzwolenie. „Nie powiedziała <nie ˃, nie krzyczała, nie ma śladów, więc nic się nie wydarzyło” — takie i podobne teksty każdy zapewne słyszał lub czytał przynajmniej raz.
 
Świadoma zgoda to zgoda, która spełnia wszystkie poniższe cechy, czyli jest:
  • aktywna (czyli nie jest domniemana!)
  • bezpieczna i niewymuszona (czyli wyrażona przez osobę, która mogła bezpiecznie wyrazić swoje zdanie, bez presji czy obaw o negatywne konsekwencje ewentualnej odmowy)
  • entuzjastyczna i jasna – na każdym kroku, nie tylko na początku interakcji
  • jednorazowa (czyli odnosząca się do konkretnej chwili i konkretnego kontekstu, nie taka dana „na zawsze”)
  • odwoływalna (w każdej chwili mogąca być cofnięta, nawet jeśli osoba wcześniej zgodziła się na daną aktywność)
  • świadoma (czyli dana przez osobę, która nie pozostaje pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających).
Zwykle te cechy i stojące za nimi zasady zachowania wzbudzają dyskomfort lub wręcz sprzeciw u osób, które poznają je po raz pierwszy. Jeśli czytając te słowa, też tak czujesz, to nic złego, jeśli tylko jesteś gotow_ otworzyć się na inne spojrzenie. Bo uwierz, lepiej zmierzyć się z dyskomfortem podczas lektury niż podczas sytuacji, w których te zasady są kwestionowane lub wręcz łamane — albo później, kiedy czujesz, że wydarzyło się coś, co było nie w porządku, ale nie wiesz do końca, skąd to poczucie.
 
Poza stosowaniem powyższych zasad, warto pamiętać jeszcze o kilku kwestiach:
 
Seks nie jest niczyim obowiązkiem
Bez względu na to, czy jesteś w związku, czy nie; bez względu na to, od jak dawna jesteście razem; bez względu na to, ile czasu minęło od ostatniego razu, jeśli miał miejsce; bez względu na to, co twoja osoba partnerska mówi na temat swojego libido, potrzeb, oczekiwań — nigdy nie musisz zgadzać się na seks, jeżeli nie masz na niego ochoty.
 
Nie uprawiaj seksu dla świętego spokoju
Seks to nie narzędzie do pacyfikowania twojej osoby partnerskiej ani ochrona przed jej złością, wyrzutami, humorami, a już na pewno nie przed groźbami zerwania lub zdrady. Relacje czasem rozpadają się ze względu na różnice w potrzebach seksualnych, ale to nie oznacza, że zmuszanie się do czegokolwiek jest narzędziem do podtrzymania relacji (może sprawiać wrażenie, że działa na krótka metę, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do coraz większej niechęci do bliskości, do osoby partnerskiej, i/lub do własnego ciała i własnej seksualności).
 
Żadna czynność seksualna nie jest „mniejszym złem”, jeśli czujesz się do niej przymuszon_
Przekraczanie swoich granic — w sensie emocjonalnym czy fizycznym — pod wpływem przymusu (przy czym przymus to nie tylko przewaga fizyczna, ale i groźba czy szantaż) nie jest mniejszym złem, jest po prostu krzywdą.
Seks oralny nie jest mniejszym złem od seksu penetracyjnego, jeśli na żaden z nich nie masz ochoty. Masz prawo odmówić jakiejkolwiek aktywności seksualnej i nie targować się, co ewentualnie i niechętnie  jesteś gotow_ zrobić.
 
Każda osoba ma swoje potrzeby seksualne, ale nie może wymuszać realizacji tych potrzeb na drugiej osobie
Większość z nas ma potrzeby seksualne, ale nie są one jednoznaczne z ochotą na konkretną czynność seksualną, którą trzeba teraz i natychmiast podjąć . Napięcie seksualne można rozładowywać w różny sposób i niekoniecznie w towarzystwie — masturbacja spełnia tu swoją rolę bardzo dobrze.
 
Warto rozmawiać
Każda dobra relacja opiera się na szczerej i otwartej komunikacji. Zadawanie sobie pytań, słuchanie się nawzajem, czy też wspólne szukanie odpowiedzi — to nie zawsze łatwe, ale kluczowe składniki udanego związku, zarówno w kwestiach seksualnych, jak i w każdych innych.
 
Jeśli nie czujesz się bezpiecznie w relacji, pamiętaj, że zawsze możesz zwrócić się po poradę i wsparcie do osoby, która udzieli ci specjalistycznej pomocy.
 
 
Autorka: mgr Marta Kubisiak 
 
Jeśli chcesz wiedzieć więcej: 
Piotrowska, J., Synakiewicz, A. (2011) Dość milczenia. Przemoc seksualna wobec kobiet i problem gwałtu w Polsce. Warszawa: Fundacja Feminoteka. [online] https://feminoteka.pl/wp-content/uploads/2016/04/dosc_milczenia.pdf, dostęp: 3.09.2023
 
Stoch, M., Teutsch, A. (2019) Bez zgody na przemoc – czyli jak każda społeczność może zapobiegać przemocy?). Kraków: Fundacja Autonomia i Ośrodek Badań nad Mediami Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie.[online] https://autonomia.org.pl/publikacje/bez-zgody-na-przemoc/ dostęp: 3.09.2023.